Złóż wniosek Zaloguj się
Placówki i Bankomaty Zaloguj się ZŁÓŻ WNIOSEK

Za co doceniam Kasę Stefczyka?

Zapytaliśmy kilku jej Członków, dlaczego zdecydowali się przystąpić do naszej Kasy i co najbardziej sobie cenią.

18:30 02.04.2014 r.

StachyraGenowefa Stachyra (korzysta z usług placówki Kasy Stefczyka przy ul. Piłsudskiego 60 w Puławach):
– Moja przygoda z Kasą Stefczyka rozpoczęła się dwa lata temu. Wnuczka Julia przyniosła do domu gazetę „Czas Stefczyka”. Dostała ją w szkole podstawowej, na lekcji o bezpieczeństwie, zorganizowanej wspólnie z policją przez pracowników placówki Kasy w Puławach. Wybrałam się więc do tej Kasy i spotkałam bardzo miłe panie – sympatyczne i grzeczne. Zaraz po tym przeniosłam swoje konto z banku do Kasy Stefczyka. Śmiało mogę powiedzieć, że usługi tu oferowane oceniam bardzo dobrze, bo np. pożyczki są na niższy procent. Ja na razie nie biorę, ale jak trzeba będzie pożyczyć, to przyjdę właśnie do Kasy.

Poprzednio, jak byłam klientką banku, zdarzało mi się tak długo czekać w kolejce, że wychodziłam, nie doczekawszy się. W banku nikt się nie uśmiechał, a w Kasie witają mnie z promiennym uśmiechem. Tu ludzie są mili i profesjonalnie, przystępnie wszystko tłumaczą. Na dodatek zapraszają mnie na różne imprezy. Byłam na urodzinach placówki, spotkaniach opłatkowych, festynach dla dzieci. Duże znaczenie ma też dla mnie fakt, że Kasa jest polską instytucją z polskim kapitałem.

Chce podkreślić, że pracownicy Kasy Stefczyka w Puławach są wyjątkowi i zasługują na szacunek. Życzę Kasie dalszego rozwoju, a pracownikom sukcesów w pracy, pomyślności w życiu osobistym i spełnienia wszelkich marzeń.


IMG0188Jerzy Maksajdowski
(korzysta z usług placówki Kasy Stefczyka przy ul. Wybickiego 24/26 w Grudziądzu):
– Jestem już ponad trzy lata Członkiem Kasy Stefczyka. Mój wybór był patriotycznym odruchem. Dawno temu, kiedy byłem jeszcze chłopcem, przeczytałem „Pamiętniki bezrobotnych”. Tam trafiłem na nazwisko Stefczyka. Do dzisiaj kojarzę Franciszka Stefczyka jako osobę, która walczyła z lichwą w Polsce. Kasa Stefczyka moim zdaniem traktuje prostego człowieka w sposób bardzo uczciwy – nie uprawia lichwy, a wręcz przeciwnie. Poza tym bardzo lubię czytać gazetę „Czas Stefczyka”, która oferuje ogrom ciekawych informacji, zarówno związanych z możliwością wzięcia pożyczek, ubezpieczenia się, ale przede wszystkim przedstawia mnóstwo ciekawych tematów historycznych, które w innych gazetach w ogóle nie są pokazywane. To tematy o prawdzie, o trudnym okupacyjnym życiu wojennym, o Żołnierzach Wyklętych, których tak pięknie eksponujecie. To jest tak wielkim magnesem, że coraz więcej rodzin przystępuje do Kasy Stefczyka. Gdzie tylko mogę namawiam ludzi, aby zapisywali się do Kasy, bo jest ona przychylna ludziom niezbyt bogatym, a przede wszystkim jest to polska instytucja i to bardzo cenię. W zeszłym roku namówiłem na korzystanie z usług Kasy Stefczyka jedenaście rodzin z osiedla. I prosiłem, żeby informowali swoich bliskich, że istnieją takie nasze spółdzielcze kasy, które służą interesowi narodowemu. Gdy wchodzę do mojej placówki w Grudziądzu, widzę uśmiech, jest sympatycznie, panie tam o mnie po prostu dbają. Rozmowa jest prowadzona w szczery sposób. Tu jest po prostu bardzo przychylna atmosfera. W bankach tego nie ma. Tam obsługa jest taka hermetyczna i sucha, a tu i uśmiech i cała atmosfera decyduje o tym, że czuję się tak jak w rodzinnym gronie.
Serwisy Partnerskie:
Stefczyk.tv Stefczyk.info CzasNaFinanse.pl wPolityce.pl