Aktywny wypoczynek to samo zdrowie

Nasza Kasa popiera aktywny wypoczynek, bo to samo zdrowie. Dlatego placówka przy ul. Cysterskiej 10 z przyjemnością spełniła prośbę oddziału PTTK w Wągrowcu im. Waldemara Balcerowicza oraz Klubu Turystyki Rowerowej „Pałuki Tour” i ufundowała członkom klubu koszulki turystyczne.

08:00 02.11.2015 r.

Oczywiście są w kolorze zielonym, z nadrukiem logo klubu oraz logo Kasy Stefczyka i pełnego adresu placówki. Dzięki temu członkowie klubu podczas wypadów rowerowych reprezentują naszą placówkę w Wągrowcu.

W podziękowaniu, które otrzymaliśmy, czytamy:
„Używając koszulek podczas naszych imprez, będziemy jeszcze lepiej propagować ideę aktywnego spędzania czasu wolnego, przy okazji reprezentując wsparcie Waszej firmy dla naszych poczynań”.
301234567.jpg

Jak widać na zdjęciu, koszulki przydają się. Turyści przyjechali w nich na rowerach na dożynki w Grylewie; jechali w nich też podczas I Rowerowego Rajdu Michałowskiego. Trasa prowadziła po malowniczych i ciekawych terenach gminy Mieścisko. Rowerzyści z „Pałuki Tour” tak relacjonują tę wycieczkę:
„Spośród uczestników imprezy nasza grupa wyróżniała się jednakowymi, zielonymi koszulkami, które otrzymaliśmy od oddziału wągrowieckiego Kasy Stefczyka. Po przypomnieniu ogólnych zasad bezpieczeństwa ruszyliśmy w dwóch grupach w trasę. Pierwsza runda wiodła przez Wielę, Gołaszewo do Zakrzewa i z powrotem do Mieściska. Tam jednak się nie zatrzymywaliśmy, tylko jechaliśmy dalej do Podlesia Kościelnego, Sarbii, Popowa Kościelnego, do Budziejewa i Budziejewka, gdzie niektórzy z uczestników mogli po raz pierwszy zobaczyć głaz św. Wojciecha i poznać związane z nim legendy. Po wspólnym zdjęciu na mieściskim rynku wszyscy spotkaliśmy się ponownie przy Domu Kultury, gdzie z przyjemnością częstowaliśmy się pyszną kawą i plackiem drożdżowym oraz dzieliliśmy się wrażeniami z trasy. Trzeba przyznać, że trochę nas na bruku wytrzęsło. Ale była to dodatkowa atrakcja. Po odpoczynku i zjedzeniu posiłku nasza najmłodsza rowerzystka Julka zamieniła się w „sierotkę” i losowała nagrody wśród uczestników. Oczywiście nie obyło się bez żartów i śmiechu. Niestety, wszystko, co dobre, szybko się kończy i po zrobieniu pamiątkowego zdjęcia zaczęliśmy się zbierać w drogę powrotną. Podsumowując, przejechaliśmy w tym dniu około 70 km”.