Złóż wniosek Zaloguj się
Placówki i Bankomaty Zaloguj się ZŁÓŻ WNIOSEK

Kamera… akcja!

Rzymskie Koloseum w podwarszawskim Piasecznie – tak enigmatycznie można zapowiedzieć pierwszy z najnowszych spotów reklamowych Kasy i Kas Stefczyka, który na ekranach telewizorów ukazał się we wrześniu.

17:00 17.09.2013 r.

Zdjęcia do najnowszych filmów reklamowych odbywały się w dwóch, niekoniecznie bliskich sobie miejscach – Sandomierzu i specjalnej hali w Piasecznie pod Warszawą. Parafrazując Gombrowicza – Sandomierz pięknym miastem jest, a że z pięknem dyskutować nie wypada, po kilku ujęciach na starym mieście przenosimy się do hali-studia, tuż nieopodal rogatek polskiej stolicy.

Tutaj mamy do czynienia z najnowszymi technologiami, które pozwolą – w dużym uproszczeniu – teleportować się w najróżniejsze miejsca na świecie. W tym konkretnym przypadku – do Rzymu.

Jak to działa? Z pomocą przychodzi zielony kolor. Najbardziej kontrastowy w zestawieniu z kolorem ludzkiej skóry. Aktorzy, stając przed całkiem sporą zieloną płachtą, zwaną green screenem, mają za sobą tło, które sprawny grafik i spec od efektów specjalnych może zastąpić dosłownie wszystkim.

W ten sposób aktorzy biorący udział w zdjęciach wcale do Rzymu jechać nie musieli, żeby wizualnie się w nim znaleźć – przynajmniej z perspektywy widza. Po prostu musieli sobie wyobrazić, że ta zielona ściana tuż za nimi to serce włoskiej stolicy – resztą zajęli się już graficy w postprodukcji, czyli kolejnym etapie, który następuje po zakończeniu zdjęć.

Jeśli na planie zdjęciowym nie jest rejestrowany dźwięk – tak jak było tym razem, aktorów czeka wizyta w studiu nagraniowym, w celu nagrania tzw. efektów postsynchronicznych. Innymi słowy – muszą podłożyć swój głos pod to, co mówili podczas kręcenia spotów. Coś na kształt dubbingu. Finalny efekt jest taki, że to, co widzimy na ekranie, powstało w zupełnie innym czasie niż to, co słyszymy.

Pozostaje jeszcze postprodukcja obrazu – tutaj wszystko odbywa się z zastosowaniem najnowocześniejszych komputerów. Kilkanaście osób przez niemal dwa tygodnie „uszlachetniało” obraz, który został zarejestrowany filmową kamerą.

Efekty specjalne w tym procesie to najczęściej te, których ostatecznie nie widać. Trzeba usunąć na przykład anteny satelitarne czy napisy na elewacjach budynków – czyli wszystkie elementy, które w obrazie znaleźć się nie powinny, a ich demontaż podczas realizacji ujęć był po prostu niemożliwy.

Pozostaje jeszcze kwestia wspomnianego wcześniej green screena. Proces żmudny i skomplikowany, ale bohaterowie uchwyceni okiem kamery w Piasecznie, robiący sobie pamiątkowe zdjęcie na tle Koloseum... to po prostu trzeba zobaczyć.

***

Do współpracy przy filmach reklamowych Kasy i Kas Stefczyka zaprosiliśmy artystyczną superligę. Spoty reżyserował Jarosław Minkowicz, kilkukrotny zdobywca Złotych Orłów, nominowany do International EMMY Awards za film „Seven Gates of Jerusalem”. Zdjęcia do kampanii reklamowej robił Robert Wolański, wielka osobowość w świecie fotografii, znana z największych światowych magazynów modowych.

Poniżej klika zdjęć z planu:
Artur-Wolanski-w-akcji

Kamera-Akcja

Plan-zdjeciowy-od-kuchni

Uwaga-i-czujnosc

Zespol-produkcyjny-w-akcji

 

Serwisy Partnerskie:
Stefczyk.tv Stefczyk.info CzasNaFinanse.pl wPolityce.pl